Harcerze z 11 HDCzB i 5 RWDH na Tropical Islands

Harcerze z 11 HDCzB i 5 RWDH na Tropical Islands

Nasza przygoda harcerska rozpoczęła się w Rumi. Zbiórka harcerska to norma a potem wsiadamy do autokaru, pożegnanie rodziców oczywiście przez okno i ruszamy do Redy po naszych harcerzy z 5WDH.

Janusz + Janusz i Bogdan to nasza kadra i cała grupa podróżników (bo taką sprawność zdobywamy na wycieczce [46 osób] bystrych harcerzy i harcerek). Azymut Berlin a potem Tropical Islands cel jest znany wszystkim do 7.00 rano. Kierowca był ok, gdyż podobały się mu nasze harcerskie piosenki, natomiast celnicy na granicy już nie, bo nas skasowali za przejazd po autostradzie niemieckiej i to nie mało ! Przejazd minął jak mrugnięcie okiem, ze względu na atmosferę bo śmiechu było co nie miara ! Dojeżdżamy wspólne zdjęcie na wszelki wypadek… a potem zaczyna się nasza przygoda ! Ale nie tak szybko bo po pierwsze, to trzeba zapłacić z góry za całą grupę bo Niemcy nie darują kasiorki, ale co tam !!!

Tropical Islands słynie z licznych zjeżdżalni, wodospadów, grot skalnych, morskich prądów, rwących rzek i wielu innych atrakcji. Na plażach, których długość przekracza 400 m, znajdują się liczne leżaki i miejsca do wypoczynku. Natomiast wewnątrz parku podziwiać można ponad 30.000 roślin. Tworzą one tropikalny klimat, można tam spotkać wiele innych atrakcji. Amazonia – nowa, otwarta przez cały rok strefa na wolnym powietrzu w Tropical Islands (ogrzewane, odkryte baseny, 31°C): mnóstwo atrakcji wodnych, rozległe murawy do leżakowania i obiekty rekreacyjne, przy tym możliwość skorzystania z oferty wellness, a to wszystko na powierzchni 35.000 m2. Główną atrakcją, oprócz dwóch odkrytych basenów, jest sztuczna rzeka Whitewater River o długości 250 m. wodospad i szeroką ślizgawkę familijną. Z kolei najmłodsi mogą szaleć w Spray Area, gdzie czekają na nich atrakcje wodne, rustykalny plac zabaw, tory przeszkód i inne konstrukcje.
Tak właśnie mija nam wspaniała przygoda na wyspie, gdzie każdy z nas znalazł mnóstwo atrakcji dla siebie. Jak bawiliśmy się można obejrzeć na zdjęciach, ale to nie wszystko, bo każdy z nas musiał poznać zwierzęta i rośliny tropikalne, gdyż było to częścią zadania na sprawność podróżnika.

Wszystko co dobre szybko się kończy i czas wracać do domu. Wracając do domu nastały senne nastoje i przejazd minął jeszcze szybciej. Nasza przygodę zorganizował Harcerski Ośrodek Centrum Przygody ZHP z Rumi, najmłodszy uczestnik miał 7 lat a najstarszy 60+ i wszyscy się dobrze bawili, tylko kierowca był twardy i sztywno trzymał kierownicę, ale spełnił swoje zadanie i dzięki za bezpieczny przejazd.

Pozdrowienia dla wszystkich!
Chcesz z nami dobrze się bawić na przygodach harcerskich, to zapraszamy na nasze zbiórki w Rumi 11 HDCzB a w Redzie 5WRDH, wejdź na stronę i zobacz zdjęcia z naszych akcji.
Następną przygoda to nocna wyprawa do św. Mikołaja.
Hm Bogdan Formella